Dzięki nim pozbędziesz się cellulitu, czyli najlepsze sposoby na cellulit

Najlepsze środki na cellulit…. długo zastanawiałam się jak poustawiać poszczególne pozycje rankingu, w końcu pod uwagę wzięłam przede wszystkim współczynnik skuteczność / cena / łatwość stosowania. Przy pomocy kilkunastu osób wybrałam pięć najlepszych produktów. Specyfiki, które pominęłam również wykazywały pewną skuteczność, ale albo efektywność ich działania była znikoma, albo cena tak wysoka, że zdecydowałam się na ich pominięcie.

Oto najlepsze, zdaniem kobiet walczących z cellulitem, kosmetyki do walki z tą przypadłością. W zestawieniu jest też jeden supermasażer – idealna alternatywa dla baniek chińskich.

Miejsce nr 1 Oligo.DX

Dostępny na OligoDX.pl

Ten żel zdecydowanie wygrywa. Jego skuteczność jest bezapelacyjna. Już po pierwszym użyciu widać zmiany, a po kilku dniach stosowania skóra ulega wyraźnemu wyrównaniu. Po kilkunastu dniach cellulit stopniowo coraz bardziej zanika. Po paru tygodniach jest już po sprawie. Największą zaletą żelu jest to, że nie wymaga on jakiegoś szczególnie intensywnego wmasowywania w skórę. Wystarczy go po prostu równomiernie na niej rozprowadzić i poczekać aż wniknie w głębsze warstwy (wnika ekspresowo). To opcja dla leniuchów, ale i dla osób, które są lekko na bakier z systematycznością, bo żel działa baaardzo długo uwalniając aktywne składniki do wewnątrz.
Siła żelu tkwi w nanosomach. Myślę, że najwyższy czas je docenić. Tym bardziej, że kosmetyki nanosomowe dostępne na rynku są diabelnie drogie. Za Oligo.DX zapłacimy jedynie część ceny, jakiej żądają od nas producenci innych zaawansowanych dermokosmetyków.

oligo.dx

No właśnie. Cena. Może lekko zmrozić, ale jak się za moment przekonacie wcale nie jest jakoś szczególnie porażająca. 150 ml bardzo wydajnego żelu kosztuje 154 zł (w promocji, cena nominalna 175,54), albo 131,75 w pakiecie. Relację cena / jakość / łatwość oceniam w tym przypadku na 10 / 10 (czyli maksimum). Lepszej propozycji nie znajdziecie.
Oligo.DX można kupić >>> TUTAJ.

Miejsce nr 2 Rio Anti-Cellulite Laser

Dostępny na RioAntiCellulite.pl

Być może nie powinien znaleźć się w rankingu, bo to właściwie urządzenie, ale do urządzenia dołączono super serum antycellulitowe. Serum to kosmetyk, a laser oprócz tego, że redukuje cellulit samodzielnie (masażer) działa jak akcelerator kosmetyku. Efekty są rewelacyjne. W opinii moich koleżanek nawet lepsze niż po zastosowaniu Oligo.DX, ale Rio postanowiłam umieścić na drugim miejscu ze względu na cenę. Było nie było trzeba trochę za to zapłacić. W porównaniu z bańkami chińskimi laser wygrywa tym, że jest delikatniejszy tzn. nie uszkadza naczynek, nie zostawia siniaków, nie trzeba nim jakoś szczególnie operować. Jest znacznie łatwiejszy w użyciu, a bardziej skuteczny ze względu na dołączone serum no i samo działanie. Laser nie tylko redukuje cellulit, ale generalnie bardzo pozytywnie wpływa na skórę i głęboko położone tkanki.

rio-anti-cellulite-laser

Cena Rio może lekko odstraszać, bo wynosi 433, 99 PLN, ale to inwestycja na dłuższą metę. Urządzenie jest bardzo niezawodne i wytrzymuje spore obciążenia. Dwie moje znajome używają go na zmianę (siostry) i bardzo chwalą sobie takie rozwiązanie. Zresztą – bądźmy szczere – w porównaniu z zabiegami oferowanymi przez salony taki wydatek to właściwie pestka.
Rio Anti-Cellulite Laser można kupić >>> TUTAJ.

Miejsce nr 3 Revitol Butt Enhancement Cream

Dostępny na Revitol.pl


Pod pewnymi względami ten krem jest najlepszy. Najlepszy dlatego, że działa bardzo intensywnie. Radzi sobie nie tylko z cellulitem ale i rozstępami a poza tym niesamowicie ujędrnia i liftinguje skórę i to jej najgłębiej położone warstwy. Reklamowany jako specyfik do powiększania pośladków rzeczywiście nadaje pupie niezły kształt (modeluje ją), ale jeszcze lepiej wpływa na jej strukturę. Ma niestety jedną wadę – jest stosunkowo drogi i mniej wydajny niż np. Oligo.DX. W takich warunkach trudno rozprowadzać go beztrosko na całości powierzchni pośladków, bioder i ud. Lepiej skupić się na pośladkach. Dlatego krem znalazł się na trzecim miejscu.

revitol-butt-enhancement-cream

Cena kremu Revitol wynosi 187,90 zł za 60ml. To drogo, jeśli jednak marzycie jedynie o tym by mieć pupę choć trochę zbliżoną kształtem do pupy JLO lub pewnej celebrytki o imieniu Kim myślę, że warto pokusić się o zakup tego specyfiku.
Revitol Butt Enhancement Cream znajdziecie >>> TUTAJ.

Miejsce nr 4 Thalgomince

Dostępny na Daphne.pl


Żel ma bardzo przyjemną konsystencję i szybko wnika w skórę. Dzięki zawartości alg morskich działa znacznie lepiej niż typowe żele antycellulitowe, chociaż skład ma w zasadzie banalny. Warta podkreślenia jest skuteczność i łatwość aplikacji żelu, ale niestety z pozostałymi kosmetykami Thalgomince przegrywa skutecznością. Jak na taki kosmetyk jest zdecydowanie za drogi, choć na pewno wart wypróbowania.

thalgomince

Za 200 ml żelu trzeba zapłacić 164 zł. To bardzo dużo biorąc pod uwagę jego zawodność.
Thalgomince znajdziecie >>> TUTAJ.

Miejsce nr 5 Academie Slim

Dostępny na SklepEstetyka.pl

Żel ma działanie dwojakie: wyszczuplające i antycellulitowe, ale w gruncie rzeczy wszystkie specyfiki opisane powyżej działają wyszczuplająco, a nawet trochę lepiej niż produkt Academie. Jego niewątpliwą zaletą jest łatwość stosowania i duża przyswajalność. Wadą – cena. Ten produkt jest jeszcze droższy od poprzedniego.

academie

200ml żelu kosztuje 221 zł. Za tę samą cenę (a nawet trochę mniej) można kupić produkty skuteczniejsze. Z tego powodu (kiepska relacja jakość / cena) żel ten zajął piąte miejsce.
Żel Academie Slim znajdziecie >>> TUTAJ


Dwóch ciekawych propozycji specjalnie nie ujęłam w rankingu.

Jakie to specyfiki? W zasadzie urządzenia / przyrządy.
Pierwszym są taniutkie (w porównaniu z kosmetykami) bańki chińskie, które jednak nie każdy może stosować – więcej informacji o nich TUTAJ.
Drugim jest horrendalnie drogie, ale i diabelnie skuteczne urządzenie antycellulitowo – wyszczuplające o nazwie Wellbox Lipomassage (pod jego wpływem centymetry z ud ubywają lawinowo!) – więcej informacji o nim TUTAJ.

Jeśli macie jakieś własne propozycje – zapraszam!